Ostatnie posty

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przegląd Mody. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przegląd Mody. Pokaż wszystkie posty

Suknie brydżowe, inaczej zwane popołudniowymi, zagościły w szafie wraz z nastaniem ery gier w karty, przy lub tuż po herbatce popołudniowej.
Najbardziej popularną grą karcianą na terenie Polski był BRYDŻ!

"Brydż jest jedną z najgroźniejszych najbardziej zaraźliwych epidemii naszego wieku, po zatem choroba ta jest nie tylko chroniczna lecz i nieuleczalna. Osobnik dotknięty nią cierpi przede wszystkim na manę wielkości: niegrających uważa za istoty niższego rzędu, które we wszystkim powinny mu podlegać, jemu ustępować, do niego się stosować." - Elżbieta Kiewnarska
"Zainteresowanie modą nie skupia się nigdy na tym, co się nosi obecnie, lecz najczęściej zwraca się ono ku nieznanej przyszłości. Tak więc już teraz, w porze jeszcze pięknych dni lata, zadajemy sobie pytanie: co nowego przyniesie nam moda jesienna?"


Zainspirowana ostatnim filmikiem na kanale Ultimate Fashion History "Kolory lat 30-tych" i nadchodzącą jesienią, postanowiłam odświeżyć co nieco blog nowym wpisem o jesiennej modzie z roku 1931.

Chciałabym też na wstępie zaznaczyć, że moda lat 30-tych jest bardzo różnorodna. I tak na przykład w  1938 roku już nie noszono tego samego typu dodatków co w 1931 r.  Sukienki i spódnice stały się krótsze, a linia ramion bardziej szersza w porównaniu z linią bioder itd.
 Tempora mutandur est! :)

Zapraszam do lektury!

Cytaty i przeróbki na podstawie "Przegląd mody" 9/1931


KOMUNIKAT MODOWY Z 1931 ROKU
Materiały:
"Tkaniny są po części nieco szorstkie i na pierwszy rzut oka zdają się one być sztywne.
Deseń jest mniej lub bardziej wyraźny w zależności, czy materiał przeznaczony jest na suknię lub okrycie. Kolorowa nitka przetykająca materiał, służy za podstawę do przybrania. Czarny kolor, zdaje się, będzie ulubieńcem sezonu jesiennego. Wyjeżdżając na południe, zabiera się okrycie z tegoż szorstkiego materiału, lecz w tonach nieco bledszych."

"Prawdopodobnie haft dżetami będzie w nadchodzącym sezonie bardzo modny: wskazują na to materiały słynnego Rodier, które są całe obsiane deseniami z drobnych perełek, co wygląda
niezwykle oryginalnie i pięknie."



Linia/fason:
Jest nadal umiarkowana, a krój wciąż bardzo skomplikowany i urozmaicony. Zakładki i zaszewki ułożone gęstymi rzędami są najmodniejszym przybraniem bolerek i żakiecików. Fantazyjne fałdy spódnic kończą się u góry zygzakami, zębami i nacięciami. 
"Wielkie bufiasto rozdęte rękawy, o wąskim wysokim mankiecie będą często spotykane, zarówno na okryciach, jak na sukniach. Szerokie rękawy, niezbędne do obrysowania ciasnej linii stanika utworzone są często przez epolety kloszowo skrojone, rozmaitego kształtu pelerynki, falbanki, wreszcie najczęściej spotykane puff’y."



Ubrania:
"Płaszcz trzyćwierciowy jest obecnie ulubieńcem mody! Okrycia są wykonane przeważnie z sukna i aksamitu, tylko w ciemnych kolorach: czarny i brązowy kolor nadal trzymają prym! 
Bardzo modne są płaszcze przybrane aksamitem. Płaszcz z czarnego sukna, przybrany pelerynką i mankietami z aksamitu, dopełniony maleńkim, filuternym kapelusikiem aksamitnym - to prześliczna kreacja na jesienne, chłodne miesiące. Tak samo, aksamitne żakieciki niby fraczki ogoniaste, skrojone - noszone do spódnicy o kilka tonów jaśniejszej, będą cieszyć się powodzeniem.
Do kostiumu odpowiedni jest żakiet krótki, którego kołnierz, pasek i wielkie mankiety, sięgające łokcia, wykonane są z futra."


"Płaszcze, mają przybranie z futra: foki wysuwają się wśród futer na plan pierwszy. Żakiety, płaszcze: przybrania - a wszystko z foki, tak sygnalizują na razie paryskie żurnale mód.
Futro, pocięte w wąskie pasy służy do obszycia żakietów, pelerynek, wiąże się, jak szalik lub krawat u szyi, wreszcie często występuje w bezpośrednim połączeniu z materiałem."

"Jako dopełnienie spacerowej, angielskiej sukni z wełny, które najczęściej będą jesienią noszone, służyć będą małe, lekko zaokrąglone pelerynki."


"Żakiet, bluzka i płaszcz zapinają się na piersiach dwurzędowo lub też mają zapięcie krzyżowane, co przyczynia się do uwydatnienia biustu. Rola gorseciarki jest więc znowu bardzo ważna, a modny biustonosz i pas przypominają bardzo gorsety z 1900 r. "

Sensacją sezonu będą kamizelki, zahaftowane całe dżetami białymi i czerwonymi. Obszycie z pereł wokół szyi i mankietów jest eleganckim przybraniem bluzki. 


Dodatki:
Rękawiczki: krótkie, długie, kolorowe, czarne i białe. Mitenki z palcami, wykonane ze specjalnego gatunku tiulu lub koronki, wreszcie rękawiczki drapowane, przybierane falbankami i kokardami, haftowane złotą nitką.
Kapelusze: tak zwane "le bon petit diable" kapelusiki, nonszalancko nasuniętych na prawe oko i ucho,  z piórkami, piórami i ptaszkami.




Znowu nastała jesień i oczywiście jak to ja, nawet tego nie zauważyłam.
Czas na trendy jesienno-zimowe 1938/39. Co ciekawe nie różnią się one aż tak bardzo od trendów na tegoroczną jesień i zimę, ale o tym w następnym poście.




Przypominajka modowa - 1938 r.

Moda w 1938 r. cechowała się niezwykłą elegancją. Wracał styl z początku XX wieku. Bardzo popularna była wtedy szczupła, podłużna sylwetka. Ubiór - czarna, zielona, brązowa lub bordowa sukienka lub garsonka ozdobiona haftem, aplikacjami. Na wierzch wełniany żakiet lub futro. Włosy zebrane do góry przybrane ekstrawaganckim kapeluszem. Noszono duże ilości biżuterii.
Na wieczór  - obcisła, długa sukienka i krótki żakiet ozdobiony haftem.
Fryzura - "pageboy" z kaskadą fal zrobionych przy pomocy palców i spinek lub włosy zaczesane do tyłu i po bokach w formie wałeczków (fryzura Georga Washingtona!). Fryzura musiała być odpowiednia do kapelusza.
Popularnym kolorem był cyklamenowy, natomiast szminki i róże o zimnym, niebieskawym odcieniu.





"As" 1938 r. JBC.

PISOWNIA ORYGINALNA

"Droga Zosiu! I znowu jestem w Paryżu. Teraz, dopiero dochodzę do przekonania, że w piosenkach kabaretowych tkwi dużo prawdy życiowej. — Jakżeż aktualna staje się znowu piosenka „Tylko o Paryż, Paryż, Paryż..,“ — Powiadam ci — istne cuda! Nie mam na myśli ani wieży Eiffla , ani Tiuilerjów, ani innych cudów architektury, bo te nie zmieniają się od lat. Ale ta moda. Powiadam Ci, określenie, że „ona ubiera się jak jej babka za młodych dni“ nie jest teraz bynajmniej rozumiane jako drwiąca satyra, lecz przeciwnie, jako wyraz najwyższego komplementu, dla eleganckiej pani.



Moda obecna jest niejako wierną kopją prze­łomu XIX i X X wieku. Co za przepych! Gdyby tak można przewieźć te cuda, a przede wszystkiem mieć fundusze na to, coby się przewieźć chciało! Prześliczne wcięte kostjumy kloszowe, przeważnie z zielonej wełny — zieleń dominuje obecnie w zaraniu jesieni, jak gdyby z zanikiem lata chciał się nią nasycić cały świat kobiecy — obramowane są puszystemi, gładkiemi, krętemi futrami, we wszelakich barwach i gatunkach.

Suknie wełniane przybierane są haftem i przeważnie w kolorach czerwonych i czarnych, bordowych i fioletowych. Poza materjałami zielonymi dominują wszystkie odcienie kolorów tabaczkowych, bordowych i popielato-brunatnych.



Na wieczór modny jest przede wszystkiem czarny aksamit.
Z materjałów na fasony sportowe lansowany jest trykot i jersey, przybrany aplikacjami, haftem stebnowanym itd. Największe powodzenie z futer mają lisy i breitszwance, oraz oposy.

Wróciły olbrzymie kołnierze, osłaniające twarz do połowy policzków.
W sportowych modelach widzimy oceloty, lamparty.

Płaszcz zyskał znowu na samodzielności, zwłaszcza w charakterze okrycia przejściowego; nie uzależnia się jego kroju ani motywów zdobniczych od spódniczki i bluzki, lecz najwyżej harmonizuje się pewne szczegóły wykonania ze suknią. Widziałam bardzo szykowne i twarzowe modele z t. zw. barankowej wełny czarnej, kasztanowej i granatowej, kombinowane z białą piką w formie obszywek, wypustek itd.



 Muszę Ci jeszcze opisać kilka modeli kapeluszowych. Dominuje naturalnie filc jedwabny i matowy. Spotyka się jednak także kreacje z weluru i aksamitu. Przeważnie są to płytkie fasony beretowe lub kapelusze wysokie, o oryginalnych kształtach główki, otoczonej ron­dem o fantazyjnej linji.
Widziałam również kilka bardzo szykownych „tricornów ", oraz bardzo ładne, egzotycznie upięte turbany.

Uderzyła mnie szczodrość mody w szafowaniu koronką jako rekwizytem zdobniczym na kapeluszach. Koronka spływająca z tyłu głowy, koronka ocieniająca twarz, koronka jako kokardowe upięcie — oto warjanty ostatnich przebojów. Kończę już moje sprawozdanie, bo chciałabym je jeszcze dzisiaj wysłać pocztą lotniczą. Żałuję, że nie możesz razem ze mną podziwiać cudów paryskiej mody i pozdrawiam Cię serdecznie. Mary."
Kontynuujemy cykl "My kobiety między sobą".

"Czytelniczki korzystające i piszące do działu prosimy o podawanie swego adresu potrzebnego nam do wysyłania ofert, listów, dodatkowych zapytań i t.p. Dyskrecja zapewniona."

Wszystkie rady pochodzą z "Mojej Przyjaciółki" 1939 r.
Pisownia oryginalna



KURACJA ODCHUDZAJĄCA
„Zmartwiona młoda mężatka.: Waży Pani 90 kg   i pragnie Pani schudnąć. Otóż należy ograniczyć dowóz węglowodanów do organizmu, gdyż te w ustroju  przechodzą w tłuszcz; usunąć więc z diety mączne gęste zupy. Dieta winna być bogata w białko, gdyż ono do pewnego stopnia zwiększa przemianę materii. Jarzyny można konsumować w ilości 300—400 g dziennie. Niektórych strączkowych jarzyn (soczewica, groch, bób, ryż), jako zawierających dużo kaloryj, nie należy używać. Jeść natomiast jarzyny małokaloryjne: kapustę białą i czerwoną, szpinak, marchew, brukiew, pomidory, ogórki.  Powyższe dotyczy również owoców, które można podawać w ilości 300 g dziennie. Nie podawać orzechów i migdałów, jako zawierających dużo tłuszczu. Ilość płynów ograniczyć do 1 i pół 1. dziennie.
Niekiedy można podawać mleko.
Dla orientacji podaję Pani schemat diety:
1-e śniadanie: kawa, niesłodzona herbata, 100 g chudego mięsa.
2-e śniadane: filiżanka mięsnego bulionu (bez tłuszczu). 200 g owoców albo 1 jajo, względnie szklanka stołowego wina.
Obiad: czysty mięsny bulion, 200 g chudego mięsa, 200 g jarzyn, 25 g chudego sera.
Podwieczorek: kawa, niesłodzona herbata, 150 g owoców = 1 jabłko.
Kolacja: 100 g chudego mięsa, 150 g owoców, 1 jajo.
Przed snem: 150 g owoców i szklanka stołowego wina."

INFORMACJE
„Magdalena z prowincji"
1. Jeżeli słyszy się hymn narodowy przez radio, wstawać nie potrzeba.
2. Kanclerz Hitler do tej pory jest kawalerem.
3. Ludziom starszym zawsze należy się szacunek, dlatego też bez ujmy dla siebie może Pani babcię koleżanki całować w rękę.
4. Teścia nie potrzebuje Pani całować w rękę.
5. Owszem, może Pani pocałować się z bratem mężł na powitanie, po kilkuletnim niewidzeniu się.
6. Zawsze pierwsza kłania się ta pani, która idzie w towarzystwie męskim. To, że jest starsza od
osoby witanej, nie gra tu roli."

DROBIAZGI NA PREZENT DLA NARZECZONEGO
„Oczekująca".
1. Wyliczę tu Pani kilka drobiazgów, które nadają się na prezent dla narzeczonego oficera. Więc jakiś ładny komplet do pisania, statuetka z marmuru lub brązu, mały obraz dobrego pendzla, srebrne guziki do mankietów, doskonałą książkę lub wreszcie piękną skórzaną teczkę do listów.
2. Na ślub koleżanki proszę sobie sprawić jakąś jasną wełnianą sukienkę krótką, aby mogła ją Pani później nosić na dancing i wizyty popołudniowe. W czarnej sukni nie wypada zjawiać się na ślub młodej osobie.
3. Skromną suknię na zabawy może Pani uszyć z błękitnego crepe-satin, ozdobioną czarnym kwiatem. Natomiast toaletę balową proszę wykonać! z  koronki, tafty, aksamitu lub brokatu, albo tiulu. Ten ostatni jest mniej drogi, za to niepraktyczny, gdyż się szybko przeciera i gniecie. Fason proszę obrać stylowy, pamiętając, aby fryzura była dostosowana do całości."


RÓŻNE ODPOWIEDZI
"Rita."
1. Poplamiony kożuszek oczyści Pani doskonale magnezją i benzyną, rozrobionymi na papkę.
2. Na przedpołudnie modne są płaszcze o kroju luźnym, zaś na popołudnie t. zw. redingote, lub obcisłe płaszczyki u dołu lekko skloszowane. Jako przybranie stosuje się futra, przy czym w roku bież. lansuje moda futra długowłose. Polecić mogę rysie, lisa, baranki strzyżone, popielice, breitszwance.
3. Idąc na ślizgawkę, niech Pani włoży spodnie z ciemnej flaneli i takąż bluzkę, zapinaną na zamek błyskawiczny. Na głowę czapeczka z barwnej wełny, takiż szalik na szyję. Strój ten nadaje się tak dla chłopców jak i dla dziewczynek. Specjalnie zaś dla dziewczynek. Odpowiednia będzie króciutka sukienka, o kroju kloszowym, z wełny lub aksamitu, ewent. obszyta futerkiem.
4. Odpowiedziałam w p. 2.

ODMROŻONE NOGI
„Zapomniana." Na odmrożone nogi polecam Pani zastosować kąpiele przemienne, polegające na zanurzaniu nóg raz do gorącej, raz do zimnej wody na przemian. Po tym smarować odmrożone miejsca maścią „Propidex", albo następującą mieszanina: 8 części jodu, 5 cz. kamfory. 80 cz. terpentyny, 15 cz. terpentyny weneckiej i 120 cz. kollodium.  Zmieszać wszystkie składniki i używać.
 Z domowych środków zaleca się przykładanie drobno usiekanej cebuli, smarowanie żółcią wieprzową, zmieszaną z naftą, moczenie w gorącym kleju stolarskim.

PORADA KOSMETYCZNA
„Lublinianka". Aby osiągnąć piękny biust, należy uprawiać gimnastykę (ruchy jak przy pływaniu); w lecie używać dużo sportów takich jak wioślarstwo i pływanie. Codziennie stosować obmywanie wodą z solą i spirytusem, celem zjędrnienia biustu (na litr wody łyżkę stołową soli i szklankę spirytusu).

PRZEPIS NA KREM
Zmartwiona Ela. 1. Wypieki na twarzy są objawem nerwowości. Radzę wyleczyć nerwy, a dolegliwość zniknie.
Na specjalne życzenie Pani podaję przepis na krem wybielający twarz:
masła kakaowego 65 g
wody utlenionej 25 g
tynktury benzoesowej 10 g
Ucierać, aż dobrze zgęstnieje. Używać na noc.
2. Pyta Pani o sposób na tłuste włosy. Najlepiej pomaga na to oczyszczona benzyna. Kupić ją można w każdej drogerii. Duża butelka kosztuje około czterech złotych i powinna wystarczyć na trzy razy.
Wystarczy zlać całe włosy, trochę pomalować głowę i wytrzeć ręcznikiem do suchości. Jedna uwaga: W tym samym pokoju nie może być otwartego płomienia lub płonącego gazu, gdyż benzyna jest łatwopalna.

WĄGRY
M. Lwowianka. Proszę przeczytać odpowiedź zamieszczoną w b. nr. dla „Lublinianki".
2. O zadawnionych odmrożeniach jest zamieszczony artykuł w nr. 3.
3. Na wągry jest pewien sposób bardzo skuteczny: kąpiele parowe twarzy. Kąpiel przyrządzić następująco: 1—2 łyżek stołowych rumianku zaparza sięw jednej kwarcie wody. Nad parującą wodą trzyma się w pewnej odległości twarz, zarzucając na głowę i garnek ręcznik kąpielowy, aby para nie ulatniała się. Kąpiel taka trwa 3—4 minut. Następnie obmyć twarz w letniej wodzie, potem w zimnej przez 2—4 minut. Po obmyciu wysmarować twarz oliwą lub dobrym kremem. Nadmiar tłuszczu należy zetrzeć po kilku minutach miękkim ręcznikiem. Zabieg taki można wykonać tylko raz w tygodniu, przed udaniem się na spoczynek. Na taki tani i nie trudny zabieg może zdobyć się każda pani, dbająca o czystość swej cery.
Ponadto można stosować również mycie twarzy w gorącej wodzie mydłem siarkowym, rezorcynowym lub boraksowym. Myć należy twarz 2 razy dziennie.

PRZECHOWYWANIE JABŁEK NA ZIMĘ
P. N. G. Sielec. Owoce przeznaczone do przechowania na zimę muszą być z samych późnych,specjalnych zimowych gatunków, nieotrząsane, lecz obrywanie w dzień pogodny i suchy. Jabłka układać w piwnicy, ogonkami do góry, na drewnianych pólkach wyłożonych grubo długą, równą słomą, w pewnych odstępach jedno od drugiego, żeby się nie dotykały wzajemnie. Od czasu do czasu należy je przebierać i usuwać nadpsute, gdyż łatwo się zarażają.

USUNIĘCIE TKANKI TŁUSZCZOWEJ
"Strapiona T. Chcąc pozbyć się nadmiaru tkanki tłuszczowej' na brzuchu, stosować okłady w sposób następujący: serwetkę zmoczyć w zimnej wodzie, skropić spirytusem kamforowym, położyć na miejsce szczególnie otłuszczone, przykryć ceratka, a następnie flanejką i zabandażować. Okłady należy stosować na kilka godzin lub na noc — 3 razy na tydzień.
Nosić obcisły pas elastyczny."

EGZEMA
"P. Anna K- Toruń. Herbatę z bratków polnych można pić przy pryszczach, natomiast przy egzemie polecam Pani stosować jeden z niżej podanych środków:
1. Miejsce pokryte egzema smarować kilka razy dziennie, przez dłuższy okres czasu, roztartymi jagodami żurawin.
2. Nabyć specjalną maść u prof. T. Skalskiego, Kraków. Al Krasińskiego 18. Sposób użycia podany na opakowaniu.
Nuda i ciągłe niezadowolenie w życiu Pani  spowodowane jest chyba brakiem zajęć, gdyż, jak Pani pisze, gospodarstwem domowym zajmuje się mąż. Pani. Dlaczego Pani nie ma dziecka? Moim zdaniem tylko w tym wypadku kobieta zyskuje pełne  zadowolenie z życia, jeżeli zaspokoi swój instynkt ."

CZY MOŻEMY PRZYJMOWAĆ?
(Dyskusja.)
Artykuł p. Hojnackiej, „Czy możemy przyjmować" bardzo mnie zainteresował, ale jeszcze bardziej zainteresowały mnie „cuda", jakich dokonuje p. Hayderowa (art. w nu. 2 „Mojej Przyj." str. 31).
Jestem również żoną profesora gimnazji, nie emerytowanego, lecz w stanie czynnym, z pensją również około 200- zł mieś.
Jesteśmy młodzi,  pobraliśmy się przed 5 laty. Z chwilą zamążpójścia przestałam pracować, by ustąpić miejsce osobie więcej ode mnie potrzebującej — bezrobotnej. 
Mieszkanie mamy 3 pokojowe, dostatnio urządzone i choć nie bez słuszności, uważam się za dobrą gospodynię, (nie zaciągam długów, ani nie kupuję na raty lub kredyt), mimo to nie mogę się pochwalić takimi sukcesami w dziedzinie gospodarstwa jak p H.
Nie rozumiem n. p. jak z pensji tak małej, jaką jest dla człowieka wykształconego pensja 200,— zł, można jeszcze robić zapasy takie, jak: mąkę, cukier, miód, tłuszcz itd., które w sumie dochodzą do centnara. Takich cudów ja już robić nie potrafię.
Skoro ja wydam 40,— zł. na mieszkanie, 15,— zł na służącą, (nie jestem tak silna, by wykonywać wszelkie prace sama) 25,— zł na opal i światło, poza tym opłata radia, abonowanie 1—2 czasopism i na cały szereg innych niezbędnych drobiazgów, to z reszty pensji t. j. około 100,— zł. nie możemy robić tak olbrzymich zapasów, bo z ledwością starczy na wydatki codzienne i na b. skromną garderobę.
Skąd ja n. p. mogę odkładać część cukru z zimy na lato, skoro ja i tak zimą kupuję około 6 kg miesięcznie
Zapasy czekolady, kakao, migdałów, rodzynków itd. to również wydatek kilkunastu czy nawet kilkudziesięciu złotych, których ja z pensji poświęcić nie mogę.
Nie wspomina p. H. w swych wywodach ile  wychowuje i kształci z tej pensji dzieci?
Byłabym b. wdzięczna p. Hayderowej, gdyby była łaskawa zdradzić tajemnicę, jak się takich „cudów"
dokonuje przez ustawienie odpowiedniego budżetu.
A może poproś tu cała tajemnica polega na tym, te mąż p. H. przez lekcje prywatne (o których p. H w artykule nie wspomina) zarabia drugie 200 zł. A wtedy tajemnica wyjaśniona i nie ma nad czym dyskutować."

Nowy cykl bez zbędnych słów. Dzisiaj pod lupę weźmiemy 1951 r. - luty.

"Nowe wzory sportowych spódniczek, do których nosimy w obecnym sezonie pulowerki albo bluzki koszulowe z długimi rękawami. Uwaga! Spódniczki kloszowe w dużą kolorową kratę - nadal modne"


U góry dwa płaszcze wiosenne: raglan z aksamitnym kołnierzem o wyłogami kieszeni oraz płaszcz z gabardyny . praktycznym kapiszonem na gorszą pogodę.
Po lewej komplet wiosenny złożony ze spódniczki w grubą pepitę, pulowera. oraz Wdzianka podbitego tym samym materiałem co spódnica.. Modne i twarzowe.

Po prawej len sam komplet po zdjęciu wdzianka . Do pulowera przypinamy kołnierzyk i mankiety w pepitę.Uwaga! Do tego stroju nosimy bardzo szeroki pasek!

W każdej porze roku sweter jest modnym, twarzowym i nieodzownym w garderobie strojem. U góry: nowy, bardzo ładny model swetra, w którego wycięcie wszyta jest wstawka i ciemniejszego trykotu, kończąca się pod szyję kołnierzykiem w kształcie golfa. Po prawej trzy szykowne bluzki trykotowe. Od góry: bluzka z gładkiego trykotu z fantazyjnym kołnierzem, bluzka zrobiona ściegiem „w kratkę" oraz bluzka kimonowa kombinowana z dwu kolorów włóczki.
W Krakowie dzisiaj było bardzo ciepło, wiał halny, przez to smogu nie było i w powietrzu czuło się wiosnę. Niech już tak zostanie!
W 1931 r., tego samego dnia - 8 lutego w tygodniku "Jlustracja Polska" też pisano o wiośnie i wiosenno-letniej modzie.

 
PISOWNIA ORYGINALNA
"Jeszcze tylko dwa tygodnie i już Popielec. Zaledwie z takim trudem przygotowałyśmy sobie sukienki balowe, a już trzeba je powiesić na wieszadle i schować w sam głąb szafy chyba że w dalszym ciągu będziemy łamać sobie głowy, jakby z zeszłorocznej sukienki, z której przez przedłużenie i różne
cuda zrobiłyśmy "modną" sukienkę balową, znów z kolei przez przyszycie rękawów, zmniejszenie dekoltu itd. zrobić "najmodniejszą" sukienkę wiosenną. Bo tak się już dzieje w świecie mody, że kłopoty nigdy nie ustają i sukienki przedłużają się  i skracają, zmieniają się w kroju i przybierają - jako modne wszystkie kolory tęczy, bez względu na lepszą czy gorszą konjunkturę gospodarczą, kryzysy, przesilenia itp.

Wogóle wiosna! Już moje czytelniczki się niecierpliwią i poczynają przysyłać mi listy z zapytaniami, czy taki lub owaki krój czy materjał modny będzie na wiosnę, czy będziemy nosiły materjały wzorzyste czy też jednobarwne, tweedy czy jedwabie. .. Trudno na wszystkie te pytania odpowiedzieć tak za jednym zamachem, lub w krótkich "odpowiedziach" tego działu. Ale powoli wszystkie te ciekawe zagadnienia aktualne w tym miejscu omówimy. Zanim zaś mówić będziemy o poszczególnych wypadkach, sposobach, przeróbkach i innych praktycznych rzeczach, przyjrzyjmy się wiosennej sylwetce mody.

 
Dwie widzimy rzeczy zasadnicze: kostjumy i komplety proste i obcisłe, z małemi kapelusikami-toczkami, oraz śliczne, powłóczyste, wzorzyste suknie o skomplikowanym kroju i harmonijnej linji, a do tego większe znacznie, wdzięcznie okalające twarz kapelusze.

Bardzo modne będą komplety kombinowane z dwóch materjałów, jak naprzykład spódnica z tweedu, górna część z materjału gładkiego, w tym kolorze co tweed, wykończona tweedem i żakiet z materjału gładkiego z rewersami i mankietami z tweedu. Komplety te wyglądają bardzo efektownie. Do całości mały beret lub sportową budeczkę, zrobioną z tego samego tweedu lub z materjału gładkiego, przybraną tweedem. Kostjumy angielskie krótkie i trzy ćwierci będą odgrywały bardzo ważną rolę w przyszłym sezonie.
Jako strój popołudniowy czy wizytowy mamy kostjumy przeważnie półdługie o dosyć fantazyjnym kroju.
 

Wielkie domy starają się przeprowadzić okrycia, obowiązujące do każdej sukni. Stosownie do tego, trzebaby mieć płaszczyk w kolorze każdej sukni, czyli najmniej dwa lub trzy płaszcze. Kołnierze przy płaszczach wiosennych nie są zbyt duże, choć krój ich jest dosyć urozmaicony. Mankiety, jeśli wogóle są przy płaszczu, bywają zwykle dosyć wysokie lub szerokie. Suknie letnie przypominają nieco stroje tuż przed wojną. Suknie spacerowe znacznie dłuższe, z falbanami i marszczeniami. Bardzo modne są tuniki, spotykane tak w sukniach wełnianych jak i jedwabnych. Szczególny rys sukien letnich uwydatniony jest w rękawach. Wracają bowiem rękawy z przeróżnych epok, są więc niezwykle urozmaicone. Rękawy krótkie i trzy ćwierciowe są ostatnią nowością.


 A teraz kilka słów o materjałach. Tweedy na wiosnę będą bardzo modne, i to nie, jak dotychczas, w kolorach spokojnych, lecz bardzo jaskrawe, jak pomarańczowy, chabrowy, czerwony, zielony itd. Na kostjumy i suknie praktyczne najwięcej używać się będzie wełen luźno tkanych, jak "Madaina", "Flamenga" i "Panama". Modne wełny grubsze, to "Nopps" , "Diagonal", "Chevron" i "Chenć". Dużo nosić się będzie wełen w pasy, kraty i krateczki, zwłaszcza na suknie sportowe. Bardzo ładne są również wełny, które przetykane są sztucznym jedwabiem. Lżejsze wełny gładkie lub wyrabiane w deseń, lecz w kolorze jednolitym, przeznaczone są na suknie strojniejsze, jak popołudniowe i wizytowe.
Z tych materjałów najmodniejsze noszą nazwy: "Crepella", "Broadoloth" i "Lumi-kasha", przetykane błyszczącą nitką jedwabną. Wełniany "marocaine", "rep", "serge" i "woreted" również są bardzo modne. Jak widzimy, jest tej wiosny w czem wybierać"
Lato ma swoje troski, kłopoty, zmartwienia. Zima swoje. Jesteśmy teraz w okresie specyficznych zimowych trosk i kłopotów, którym na imię karnawał. Termin "karnawał" pochodzi z języka włoskiego. "Carne" znaczy mięso,  "vale" - żegnaj, co oznacza, że ten czas to wielkie pożegnanie z sutymi  mięsnymi ucztami. Karnawał w tym roku jest wyjątkowo krótki, tylko do 9 lutego. Spieszmy się, ponieważ raz dwa i przyjdzie Popielec.



A tak o karnawale pisano pod koniec 30-tych.

"Moja Przyjaciółka" 1938 r.
(pisownia oryginalna)

"Zaczął się hucznie i szumnie w tym roku obchodzonym Sylwestrem, potoczy się pewnie dalej tym samym hucznym wesołym torem. Już namnożyło się dużo kłopotów karnawałowych. Bo, po pierwsze, nie można dwa razy nosić tej samej sukni. Nie można uszyć sukni, przypominającej kolorem, krojem, materjałem, suknię najserdeczniejszej przyjaciółki.
Nie można iść gdziekolwiek, nie zapewniwszy sobie przynajmniej jednego tancerza i to w dodatku tancerza, który będzie zaangażowany do tańca właśnie przez najserdeczniejszą przyjaciółkę.
Nie można ani przez chwilę zapomnieć o konkurencji najbliższych znajomych i przyjaciółek. Trzeba ciągle być pod bronią. Trzeba być wypoczętą, wyspaną i zadowoloną. Karnawał nie lubi zmęczonych min, znudzonych twarzy i śpiących oczu.
I trzeba ciągle mówić o tem, jak to się człowiek dobrze bawi.
Nie wychodzi się wogóle wieczorem z domu - nazajutrz trzeba jednak zakomunikować swoim przyjaciołom, że zabawa była szalona, szampan lał się strumieniami „powodzenie miałam szalone", powiadam „szalone"!
Zeszłoroczna suknia jest już niemodna, na nową nie ma pieniędzy, szafa świeci pustkami. Te braki toaletowe nadrabia się dobrą miną i cudownemi fantazjami na temat najnowszych kreacyj „właśnie odesłanych przez krawcową". Jedna przyjaciółka drugiej przyjaciółce opowiada niestworzone rzeczy o sukniach, toaletach, kreacjach. Jedna wie, że druga kłamie. Ale to nic, obie udają, że wierzą!
Karnawał. Oczywiście nie ma on już tego znaczenia co dawniej, ale ma jednak jeszcze pewne znaczenie, któremu na imię oficjalne szaleństwo. Bawimy się, tańczymy cały rok, w karnawale jednak robimy to programowo, oficjalnie, z całem zrozumieniem tego „obowiązku".
Jesteśmy w pełni karnawału, więc... wesołej zabawy!"
(...)
Cóż, że kryzys początku lat 30-tych ciągle dawał o sobie znać...


A teraz: Co najmodniejsze podczas teraźniejszego karnawału?

"Przegląd mód" 1936 r.
(pisownia oryginalna)

"Karnawał tego roku lśni od błyszczących taft, od welurów, welwetów i lam.

Suknie są przeważnie jasne, pastelowe, różowe, blado-niebieskie, cytrynowe, „słoneczne" i seledynowe. Są to przeważnie suknie z tafty, sute, bardzo często podobne do krynolin z rękawkami bufiastemi, wymarszczonemi. Suknie te są ozdobione zwykle kwiatami: wdzięcznemi bukiecikami fiołków, pęczkami róż i konwalij.

Suknie z welwetów i welurów mają obcisły krój, lekko rozszerzony ku dołowi. Ozdabia się je złotemi, srebrnemi lub kolorowemi sznurami (bardzo modnemi w tym sezonie). Przy wycięciu kwiaty, (które prawie zupełnie wyparły klipsy) duże, płaskie z weluru, naturalnie jasne.

Bardzo efektowne i bardzo modne są suknie z koronki. Niestety również i bardzo drogie. Niedawno widziałam na jednej z rewij mód suknię z czarnej koronki z trenem, którą okalał przy wycięciu wieniec z krwisto czerwonych maków. Suknia z kremowej koronki miała przy dekolcie i pasie pęczek naszych swojskich, rodzimych chabrów.

Moda karnawałowa jest w tym roku wybitnie kolorowa. Chociaż czerń jest zawsze modna. A biel najpiękniej wygląda na balowej sali.



Pantofelki nosimy kolorowe, bardzo wycięte, ozdobione klipsami. Pończoszki jasne, często zastosowane do toalety (niebieskie, różowe). Torebki złote, srebrne, kolorowe lub z czarnego zamszu. Rękawiczki długie. W ręce wachlarz. Przy włosach nosimy również kwiaty. Naturalnie, że włosy nasze muszą być misternie uczesane, żeby nie rozrzuciły się podczas tańca.  Twarz wypoczęta, miła i świeża i dobrze zrobiona - i idziemy na bal! "
Wyznaczniki męskiej mody lat 20-tych:
- odzież tylko najwyższej jakości;
- marynarka z lekko zawyżoną talią;
- wąskie spodnie, wysoki stan;

 
W Polsce w latach 20-tych nie były popularne szerokie spodnie tzw: oxford bags (chociaż tak naprawdę brakuje mi informacji na ten temat). Natomiast na Zachodzie to był hit!
Spodnie oksfordzkie miały ekstremalnie szerokie nogawki – 150 cm! Noszone były przez studentów Oksfordu, później także przez modową awangardę Europy i USA. Ta chwila wystarczyła, by je przypominać zawsze, gdy mówimy o nielicznych, twórczych eksperymentach mody męskiej.



 

- kapelusze były noszone z podziałem na stan społeczny, na samej górze pojawiały się cylinder i homburg, klasa średnio zamożna nosiła fedorę (filcowy kapelusz -szczyt popularności w latach 30-tych), mniej zamożni pod koniec lat 20-tych nosili kaszkiet;


- laska wciąż pozostawała ważnym atrybutem dostojnego dżentelmena;
- gęste równo podcięte wąsy też świadczyły o prawdziwej męskości;
- fryzura "przylizana" brylantyną.

Gadżety:
Jako, że przeciętny obywatel miał dosłownie parę koszul, modne były odpinane kołnierzyki i mankiety. Najpopularniejsze były kołnierzyki typu - Arrow.



Każdy szczegół prawdziwego dżentelmena musiał być przejawem jego nieskazitelnej elegancji, skarpetki też miały w tym swój udział, a mianowicie doczepiano do nich podwiązki - służyły one do podtrzymywania męskich skarpet. Występowały w postaci elastycznej taśmy spinanej lub ściąganej pod kolanem, do której przymocowane były również elastyczne troczki ze sprzączkami podobnymi do żabek służących do zapinania damskich pończoch.



Ważne były też gumki do podtrzymywania rękawów (każdy księgowy je miał).

Ah ta męskość minionych lat ... Niektóre atrybuty bym koniecznie przywróciła do współczesnej mody - np. kapelusz fedorę jako symbol męskiej seksualności ( Homprey Bogart!!! Fedora przeżywała pik popularności później, w latach 30-tych/40-tych) i podwiązki do skarpet - a co, niech się pomęczą!

Ku inspiracji:
Kino: "Easy virtue", "Cotton club", "Henry i June", "Wielki Gatsby", "Downton Abbey" ostatnie sezony i oczywiście " Broadwalk empire"!
Książki: "Kariera Nikodema Dyzmy", "Wielki Gatsby".





Pola Negri to jedyna polska aktorka, która jest znana na całym świecie. Była jedną z najbogatszych kobiet w Holywood.
Uwielbiam jej nieme filmy, szczególnie "Hiszpańską tancerkę". Parę lat temu miałam okazję obejrzeć ten film w ramach Festiwalu Filmu Niemego, w Kinie pod Baranami z muzyką na żywo. Grał wtedy krakowski zespół "Que pasa". Wielka przyjemność dla ucha i oczu, zwłaszcza miny Poli.

Apolonia Chałupiec, bo takie jej prawdziwe nazwisko, znana była też z licznych romansów, m.in z Charlie Chaplinem i Rudolfem Valentino. Ponoć rzucała się na trumnę tego ostatniego, przez co straciła popularność wśród amerykańskiej opinii publicznej.

Dzisiaj proponuje "dziesięć przykazań kosmetycznych" Poli Negri ;).



"Czy chcesz być brzydką i odstraszać mężczyzn?
1. Zanim pudrujesz twarz, nie wcieraj nigdy wpierw kremu. Pudruj się na sucho, zatkasz pory w skórze i w krótkim czasie będziesz miała zniszczoną cerę.

2.
Pal ustawicznie papierosy; cały twój organizm prędko zostanie wyczerpany, zęby nabiorą żółtego odcienia, ręce zaś przesiąkną zapachem tytoniu. Wystarczy jedno lub dwa pudełka papierosów dziennie, a rezultaty będą niezadługo widoczne.

3. 
Myj się rano i wieczorem w wodzie gorącej, jak ukrop i używaj ostrego kolorowego mydła, a twarz i ręce zaczną ci się łuszczyć, cera będzie sucha i odstręczająca. Przytem nie używaj nigdy żadnego kremu.

4
. Tańcz codzień przez noc całą aż do zmęczenia, a będziesz wkrótce blada, wycieńczona i bez humoru.

5. Czyń, co tylko możesz, ażeby słońce opaliło twą gładką, delikatną skórę i ażeby popękała ona pod działaniem jego nielitościwych promieni. Najlepiej kładź się podczas upału twarzą na wprost słońca, a będziesz wyglądała, jak zgrzybiała wiedźma.

6. Miej zawsze wyraz twarzy zadąsany, bądź ciągle w złym humorze, kłóć się ze wszystkiemi i wiecznie narzekaj. Klnij w miarę. To ci da niesłychanie miły wyraz twarzy i przysporzy moc wielbicieli...

7. Prowadź bezładny tryb życia, jedz, kiedy ci się podoba, opychaj się ciastkami i słodyczami, a twoje zdrowie, kwitnący wygląd i humor zostaną rychło nadszarpane. Nie uchylaj się też od wódeczki, a dopomoże ci ona zestarzeć się w krótkim czasie...

8. Czytaj głupie romanse w łóżku przed zaśnięciema a nabędziesz nieco więcej zmarszczek wokół oczu i ust.

9. Używaj utlenionej wody do włosów, myj je alkalicznem mydłem, a włosy stracą jedwabistość i połysk. Po farbowaniu pal je żelazkiem do fryzowania, układaj w równe loczki i nioby, a uczyni to cię napewno piękną.

10. Ubieraj się niegustownie, nieporządnie i niemodnie przez co zostaniesz od razu pozbawiona wdzięku i nie posądzona o kokieterję."

Pisownia oryginalna - "Przegląd mody" z 1929 r.



Wydane są dwie biografie Poli Negri - Mariusza Kotowskiego i Wiesławy Czaplińskiej. Zastanawiam się która lepsza... Jakieś rady?

Szperanie to moje drugie imię :). Stroje wieczorowe jesień/zima 1938 w kolorze!

Futerko jako dodatek



Wieczorowe kostiumy i sukienki










 
Jesienią 1938 r. w stroju wieczorowym dominowały naturalne futra, kostiumy ozdabiane aplikacjami z futer i długie suknie z haftem, choć z długością było już rożnie, nad czym i ubolewa autorka artykułu. Zapraszam do lektury!

"Dlaczego unikamy długich sukien?" - "Jlustracja Polska" pisownia oryginalna

"Sezon jesienny rozpoczął się już na dobre. Uroczystości, premiery i koncerty wszędzie gromadzą miejscową „śmietankę towarzystwa". W przedsionkach i kuluarach sal i teatrów odbywa się coś w rodzaju zaimprowizowanych rewii mód. Słychać glosy podziwu i życzliwej krytyki. Na przykład pan jakiś mówi: — Popatrz, żoneczko, jak ślicznie wygląda Iksińska w tej zielonej sukni. — A połowica odpowiada mu na to ze słodkim uśmiechem: — Przecież ta baba nie ma za grosz gustu! Taką zieleniznę do jej żółtej cery . ..?

Pisałam o tym nie raz i znów stwierdzić przychodzi z ubolewaniem, jak z roku na rok zanika u nas uroczysty strój wieczorowy. Dlaczego tak jest? Czyżby panie bały się długich sukien? Nie odgrywają tu przecież roli względy materialne, bo skromna suknia wieczorowa nie jest bynajmniej droższa od zwykłej sukienki popołudniowej. A nawet, gdy wyjdzie z mody, łatwiej ją przerobić i odświeżyć, zyskując przez skrócenie jej wcale pokaźny szmat materiału. Dlaczego więc wybierając się wieczorem do teatru lub na herbatkę z tańcami nie przywdziać długiej sukni, najpiękniejszego stroju kobiety?

Linia sukni wieczorowych wykazuje w obecnym sezonie mnóstwo inowacyj. Rozróżnić można w sylwetce modnej trzy zasadnicze kierunki:
- mamy więc sylwetkę stylizowaną, upodobnioną do portretów naszych babek sprzed czterdziestu co najmniej lat;
- dalej mamy stylizowaną sylwetkę klasyczną o spokojnych płynnych greckich liniach,
- mamy wreszcie sylwetkę nowoczesną, bardzo szlachetną, rozsądną i spokojną w linii, kierującą się po prostu zarysem linii ciała.
Tamte pierwsze dwie modne koncepcje stroju wieczorowego wymagają wielkiego poczucia smaku i nie lada kunsztu krawieckiego, toteż łatwo zrozumieć, że nowoczesna suknia wieczorowa cieszy się jednak największym powodzeniem." 

Suknia wieczorowa i żakiecik
Suknia wieczorowa w dwóch odcieniach koloru lila: spódnica w odcieniu ciemnym, a bluzeczka jasnoliliowa, bogato haftowana zlotem. Skromny żakiecik  o niemal angielskim kroju uzupełnia całość.
Futro spacerowe i elegancki kapelusz z filcu
Elegancki kapelusz do strojów spacerowych. Model zrobiony jest z miękkiego filcu, woalka przykrywa całą twarz. Futro spacerowe o prostej linii. Rękawy luźne i mały stojący kołnierz zakończony okrągłymi rewersami.
Podobnie jak hafty i aplikacje na sukniach modne są również inkrustacje i aplikacje z futer na płaszczach. Przybranie takie jest bardzo efektowne szczególnie, gdy wykonuje się je w dwóch ze sobą kontrastujących kolorach. Do płaszczy czarnych matowych śliczne są aplikacje z białego i lśniącego czarnego futra. Do odcieni zielonych. wiśniowych i rdzawych najodpowiedniejsze są futra w kolorze brązowym. Popielate futra ładnie kontrastują z odcieniami bleu i granatowymi.
Wreszcie zwrócić należy uwagę na bardzo obecnie modne, a przy tym praktyczne i stosowne do wszelkich okazji wieczorowe kostiumy. Są bardzo eleganckie, przeważnie z ciemnych jedwabiów, przy czym najczęściej spotykanymi kolorami są czarny, fioletowy, bordo, wiśniowy i granatowy.    Ewa.

1. Kostium z grubej czarnej wełny z aplikacją z białych gronostajów.
2. Piękna aplikacja z białych gronostajów i grubo-włosego karakułu.
3. Beżowy płaszczyk z aplikacjami w formie kokardek z ciemnobrązowego futra.



"Ideał piękności kobiecej nie jest ustalony niezmiennie we wszystkich czasach - zmienia on się zależnie od epoki i inaczej wygląda pod rozmaitymi szerokościami geograficznymi. Kobieta o mocno zaokrąglonych kształtach i talii, cienkiej, jak osa byłą wcieleniem piękności ostatnich lat XIX i pierwszych lat XX stulecia. Po Wielkiej Wojnie modna sylwetka była przesadnie smukła, chudość wręcz szkieletowa, kanciaste, dość szerokie barki, wąski biodra, a linia stanu obojętna, gdyż pasek obsuwano na biodra. Teraźniejszość przyniosła nam duże zmiany. W Paryżu  - klasycznym mieście mody - ogłoszono obecnie wymiary idealnej proporcji współczesnej kobiety. Modelka liczyła sobie 1 metr 70 cm wzrostu i ważyła 56 kilogramów. Wedle wymagań lekarskich powinna ważyć 70 kg. Tak samo zresztą obliczone były wymiary ciała klasycznej piękności, uosobionej w posągu Wenery Milońskiej. Współczesna piękność przy wyżej wspomnianym wzroście ma następujące wymiary:

Obwód głowy - 54 cm,
Obwód szyi - 38 40 mm
Obwód piersi - 85 cm,
Obwód uda  - 49 cm 53 mm,
Obwód łydki - 34 cm 29 mm
Obwód kostki w nodze - 20 cm 32 mm.

Wedle tych rozmiarów projektowane są najpiękniejsze toalety. I jednocześnie z ogłoszeniem powyższych danych, pojawiły się w periodykach kosmetycznych wskazania i rady, mające na celu dopomóc pani w osiągnięciu tych idealnych proporcyj figury. Została opracowana specjalna dieta, którą należy stosować zaledwie przez cztery dni, ażeby pozbyć się paru zbędnych kilogramów. Dodajmy, że dieta powyższa w ogóle ma bardzo pomyślny wpływ dla całokształtu zdrowia. tryb życia może zostać niezmieniony, odpowiedni posiłek zostaje dostarczony organizmowi, nie narażając na szwank ani nerwów, ani wrażliwego żołądka.

Dieta owa wygląda w ten sposób:


autor -> Marie-Alice

"Przegląd Mody" R. 16 listopad 1938 r."

Jest to tzw. czterodniowa dieta Jean Harlow - słynnej aktorki lat 30-tych, bardzo podobna do diety Atkinsona.