Ostatnie posty

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą męska moda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą męska moda. Pokaż wszystkie posty

W niedzielę oglądałam zamknięcie już XXIII Igrzysk Olimpijskich. Oglądając zaczęłam się zastanawiać jak zimowe igrzyska wyglądały wcześniej - bez telewizji i efektów komputerowych,  jaka moda wtedy obowiązywała na przykład dla łyżwiarek, a jak ubierali się ludzie na trybunach, czym w tym konkretnym roku żyli, co słuchali i oglądali?
 Zapraszam więc w szybką podroż w czasie do 1924 roku.  Nastrój za oknem jest  jak najbardziej odpowiedni. Zima nie chce ustąpić wiośnie.

1924 - IGRZYSKA OLIMPIJSKIE w CHAMONIX, FRANCJA

Oficjalne plakaty: 



O igrzyskach:


*I Zimowe Igrzyska Olimpijskie odbyły się pod nazwą Tygodnia sportów zimowych. Dopiero w 1926 na sesji MKOl w Lizbonie impreza otrzymała nazwę I Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Zawody odbywały się od 25 stycznia do 5 lutego 1924 r.
*Prawie całkowicie były zdominowane przez mężczyzn. Na 314 zawodników tylko 13 kobiet!
*Najmłodszą zawodniczką była jedenastoletnia norweska łyżwiarka figurowa Sonja Henie. Podczas igrzysk zajęła 8 miejsce, ale później została trzykrotną medalistką olimpijską i po zakończeniu kariery sportowej została aktorką w Hollywood! Zagrała w 15 filmach. Najbardziej znany to "Serenada w Dolinie Słońca" .
*Zamiast biathlonu był tzw "bieg patrolowy".
* Polska reprezentacja była obecna, składała się z siedmiu zawodników i jednej zawodniczki - Elżbieta Ziętkiewicz jako skoczkini narciarska. Niestety Międzynarodowy Komitet Olimpijski zakazywał wtedy wzięcia udziału w tych zawodach kobietom.
Najlepszym wynikiem Polski było 8 miejsce łyżwiarza szybkiego - Leona Jucewicza.

Sonja Henie


http://gallica.bnf.fr
Moda w 1924 roku
"Kloszowa linja płaszcza podnosi smukłość ich nóżek, a przylegając;y fason kosljumu uwydatnia gibkość całej postaci. To też snują się po mieście ich sylwetki jak ucieleśnienie kobiecego wdzięku, ciągnąc za sobą spójrzenia męskie spragnione ciepła. " - "Pani"  styczeń 1924 r.






http://gallica.bnf.fr

http://gallica.bnf.fr

http://gallica.bnf.fr

http://gallica.bnf.fr




Dodatki:









 Męska moda:



W Polsce w 1924 r.
*na początku roku apogeum hiperinflacji, 1 dolar USA = 10 250 000 marek polskich a w kwietniu marka polska zostaje zastąpiona złotym polskim, tzw. reforma walutowa Władysława Grabskiego;
*Stefan Żeromski skończył pisać "Przedwiośnie" (kto czytał jako lekturę obowiązkową - ręka do góry), a Władysław Reymont otrzymał literacką nagrodę Nobla.

Na świecie w 1924 r.
*najpopularniejsza melodia "Błękitna rapsodia" Gerorge'a Gershwina;
* najbardziej kasowy film "Morski jastrząb";
* w Związku Radzieckim umiera Lenin i Stalin przejmuje władzę;
* Adolf Hitler siedzi w więzieniu i pisze "Main Kampf";
*  Mahatma Ghadi zostaje zwolniony z więzienia ze względu na zły stan zdrowia;
*powstał IBM (ang. International Business Machines Corporation; potocznie zwany Big Blue), jeden z pierwszych koncernów produkujących najpierw maszyny liczące, potem komputery;
* powstało przedsiębiorstwo Mercedes-Benz;
* został wysłany pierwszy telefaks.

Kolejna podróż w czasie, już wkrótce!
 Zapraszam, do przeczytania artykułu o sex-appelu męskim ze "Światowida" 1939 r.
Na końcu dzielę się swoimi ulubionymi lub wybranymi do obejrzenia filmami z niżej wymienionymi aktorami - linki prowadzą na "Filmweb".

"Gdy przed dziesięciu laty rozpisano w Hollywood ankietę, co najwięcej podoba się mężczyznom w aktorkach filmowych, scenicznych i rewjowych, słynna dziś — a wówczas debjutantka pisarska — Anita Louise (nie mająca nic wspólnego z aktorką o tem samem nazwisku) napisała o Vilmie Banky „She has it“ (ona ma to coś). Potem to „coś“ nazwała sex-appealem, zewem płci.


 Tak więc przyjęło się powiedzenie „sex-appeal“, które określa trudny do jasnego sprecyzowania wdzięk kobiecy. Jednostronne nastawienie miana „sex-appeal“ tylko względem kobiet jest wynikiem raczej pruderji niż faktycznego stanu rzeczy. Są przecież mężczyźni, których sława „gwiazdorów“ w dużej mierze opiera się na ich silnym sex-appealu. Mogą to być doskonali aktorzy, ale nie byliby amantami, gdyby się nie podobali kobietom. A to, że się podobają, jest właśnie wynikiem
sex-appealu.
Przyjrzyjmy się tym najbardziej „sex-appealicznym“ gwiazdorom filmu dźwiękowego. Wobec tego, że jest ich dość sporo — weźmy tylko dla przykładu najbardziej charakterystycznych, typowych.

1. Clark Gable. Silny, rosły, energiczny. Gdy zechce, potrafi być brutalny — ale z równem powodzeniem umie też być miły i łagodny. Ma czarujący uśmiech...



2. Gary Cooper. Milczący, skryty, opanowany. Wysoki i... bardzo anglosaski. Reprezentant mężczyzn, którzy nie wyznając miłości, kochają „na zawsze“... Ale nie mówią o tem.


3. George Raft. Ciemny, raczej niski, wysportowany, drapieżny. Ma niepokojącą, niebezpieczną, ponurą urodę. Człowiek, który nie pozwala kobiecie dojść do głosu.



4. Robert Taylor i Tyrone Power — to dwa młodzieńcy raczej, jeśli chodzi o typ urody, niż mężczyźni. Obaj odznaczają się urodą i specjalnym osobistym wdziękiem.




5. Innego rodzaju typem mężczyzny jest Errol Flynn. Wysoki, świetnie zbudowany, blondyn o pociągłej twarzy, czyni wrażenie człowieka „z zasadami“. Publiczność najczęściej widzi go jako średniowiecznego błędnego rycerza, który walczy w imię prawdy i sprawiedliwości.




6. Kontrastem prostolinijnego, wysportowanego Flynna jest Charles Boyer. Dojrzały, doświadczony, wytworny pan, który zna kobiety lepiej chyba, niźli one same. I ma marzycielskie oczy. Oczy za lekką mgiełką — która czaruje miljony jego zwolenniczek.


7. Cary Grant. W typie zbliżony do Taylora i Powera - w sposobie gry przypomina Gary Coopera.


Oni się podobają. Czemu? Najłatwiej odpowiedzieć - bo mają „sex-appeal“. Ale tego nie potrafimy bliżej określić. Może uczynią to za nas Czytelniczki."



NAJLEPIEJ ZOBACZYĆ ICH W:
Clark Gable - oczywiście "Przeminęło z wiatrem", aczkolwiek uwielbiam go też w każdej postaci, np. w "Ich noce".
Cary Cooper - oprócz późniejszych westernów polecam "Pan z millionami" z 1936 r. lub "Ognista kula" z 1941 r.
George Raft - nie mój typ urody, zastąpiłam bym go Bogartem, ale ..."Pół zartem, pół serio" (1959) lub młodszy w "Nocnej wyprawie" z 1940 r.
Robert Taylor - "Pożegnalny walc" (1940)!!!
Tyron Power - przygodowy "Czarny łabędź" z 1942 r.
Errol Flynn - wszystko, od "Robin Hooda", "Kapitana Blooda" "Sokół Morski" po "Nigdy nie mów do widzenia" z 1946 r.
Charles Boyer - "Guwernantka" z 1940 r. i "Gasnący płomień" z 1944 r.
Na koniec moja dziecięca miłość - Cary Grant "Arszenik s stare koronki" (1944).
Jak się okazuje na Retro-Daily posty o modzie męskiej cieszą się największym powodzeniem. Zaskakujący fakt, nie powiem. Kontynując temat karnawałowy (pamiętajmy, w tym roku tylko do 9 lutego!) tym razem coś dla Panów.

Frak, Smoking, ubrania wizytowe
(pisownia oryginalna "Moja przyjaciółka" 1938 nr. 1



Karnawał - to czas balów, zabaw, wieczorków i przyjęć. Chociaż czasy są kryzysowe - a może tym bardziej - często korzystamy z możności zabawienia się. Choć na chwilę zapomnieć o kłopotach, o troskach dnia codziennego!

Nie można się jednak bawić, nie będąc odpowiednio ubranym. Przypatrzmy się strojom i sukienkom wieczorowym naszych pań. Czy która z nich pokaże się na balu w zwykłej sukience? Pamiętajmy o tym, że strój wieczorowy obowiązuje panów zupełnie tak samo, jak panie.

Dobre, ładne i modne ubranie jest zawsze najlepszym przyjacielem człowieka - słusznie ktoś powiedział. Pamiętać należy, że na balu wystąpić trzeba przede wszystkim w modnie skrojonym, dobrze leżącym i solidnie wykonanym ubraniu wieczorowym. Nawet w materiale można by tu zaoszczędzić, ale wykonanie musi być miarowe, specjalnie na naszą figurę.

Strojem wieczorowym nazywamy ubrania frakowe i smokingowe.

Ubranie frakowe jest najwytworniejszym ubiorem wieczorowym i najodpowiedniejszym na bale wspaniałe, wielkie przyjęcia i wesela. Spodnie na szewkach bocznych ozdobione są zawsze jedwabnymi galonami. Do ubrania frakowego należy biała, jednorzędowa albo dzisiaj bardzo modna dwurzędowa, głęboko wykrojona kamizelka z wyłogami. Oprócz tego biała na sztywno uprasowana koszula wierzchnia z kołnierzykiem stojącym i białym motylkiem. Biała, jedwabna chusteczka w kieszonce przy butonierce jest przy fraku i smokingu miłą koniecznością. Do ubrań wieczorowych wymagane jest obuwie lakowe.

Krój smokinga jest podobny do kroju marynarki, wykonany na jeden guzik do zapinania. Wyłogi fraków i smokingów pokryte są jedwabiem. Kamizelka do ubrania smokingowego może być czarna, chociaż właśnie białe kamizelki smokingowe są w obecnym sezonie gustowną nowością. Koszula i kołnierzyk jak przy fraku, tylko motylek jest zawsze czarny. Szewki spodni smokingowych obszyte są także pojedynczym galonem. Na zwykłe wieczorki towarzyskie, skromne przyjęcia, śluby, kolacje i mniejsze bale ubieramy się w smoking.



Oprócz ubrań wieczorowych zwracamy jeszcze dzisiaj szczególną uwagę na ubrania wizytowe. W okresie karnawału nadarza się wiele okazyj które wymagają stroju wizytowego. Pozatem ubrania te są bardzo rozpowszechnione i łubiane. Wielu panów nawet nie sprawia sobie rzadko używanego ubrania wieczorowego, ale wizytowe, które w pewnej mierze tamto nawet zastąpi. Ubranie wizytowe naturalnie musi koniecznie dobrze przylegać do figury, musi być modnie skrojone i dobrze odrobione.

Marynarki przy ubraniach wizytowych wykonane są z odpowiedniego materiału czarnego. Kamizelki do tych ubrań mogą być wykonane z tego samego materiału, ale w pewnych okolicznościach z materiału jaśniejszego, lub nawet białe, elegancję całego ubrania bardzo podnoszą. Spodnie ze specjalnego materiału w paski są gładkie, bez mankietów i lekko opadają na buciki. Do tych ubrań nosi się koszule białe, miękkie. Kołnierzyk może być stojący albo i wykładany, krawat dostosowany do ubrania, ale czarny motylek jest także odpowiedni. Miłą, nieodzowną ozdobą tych ubrań jest chusteczka w kieszonce zewnętrznej przy butonierce. Do wizytowych ubrań najodpowiedniejsze są półbuciki lakowe, jednakże lak lub czarne wysokie z ciemniejszą, popielatą cholewką są dopuszczalne.

Opisane tu ubrania nadają się do wizyt, na przyjęcia prywatne, wieczorki towarzyskie, tańce, herbatki, kolacje, konferencje, do teatru i wielu innych uroczystości prywatnych, towarzyskich i urzędowych."

Wszyscy wtedy byli piękni - żołnierze, kierowcy, zwykli urzędnicy i przestępcy. Ubierali się ze smakiem, choć wybór jakościowych materiałów na garnitury, po kryzysie 1929 r., którego skutki odczuła także i Polska, pozostawiał wiele do życzenia.
Zmienił się krój marynarek - noszono marynarki powiększające tułów (kwadratowa linia kroju, poduszki, zwężony rękaw - optycznie zwiększali szerokość w barach) – mężczyzna lat 30-tych nie mógł wyglądać jak ofiara kryzysu.
Marynarki dwurzędowe miały po 4, 6 a nawet 8 guzików. Wraz z szerokimi spodniami, sprzyjającymi swobodzie ruchów - tworzyły istną rycerską zbroję!

Płaszcz godnie podtrzymywał rycerski wizerunek - szeroki w ramionach, duża ilość guzików, dwurzędowe zapięcie ...


Summa summarum każdy ówczesny szanujący się Pan w swojej garderobie musiał posiadać:
- dwa garnitury;
- trzy koszule, z 10 nakładanych mankietów, 3 kołnierzyki ( w tym jeden koniecznie sztywny - stojący);
- wiele krawatów, szaliki i bawełniane chusteczki;
- marynarka "kapitańska" lub blezer;
- 2 płaszcze: w zimnej i ciepłej tonacji;
- 3 pary butów: - czarne, brązowe, białe/kremowe;
- 2 kapelusze typu fedora lub homburg: czarny i jasny;
- duży parasol i ew. laskę;
- 3 pary rękawiczek;
- piżamę, szlafrok i bieliznę w dużej ilości;
- strój wieczorowy - frak/smoking, lakierki, białe rękawiczki, biały szalik, płaszcz bez rękawów, lub długą marynarkę - gehrock.- styl, klasę i szyk !!!

Tak jak kolejny przystojniak - Gary Cooper:


Oczywiście to jaki się miało wygląd zależało przede wszystkim od krawca. W stolicy dalej najlepsi to - Zaremba, Sznajder, Lipszyc, Sikorski.
A tak według "Mojej Przyjaciółki" powinien wyglądać elegancki mężczyzna A.D. 1937. Koniecznie - dwurzędowy garnitur!
Jednorzędowy - wyłącznie do podróży, lub u tych, którzy stali się jednak ofiarami kryzysu ....



Wyznaczniki męskiej mody lat 30-tych:
- Pierwszy męski katalog mody - "Apparel arts" z próbkami tkanin - biblia ówczesnej mody. ( Znany teraz jako "Gentleman’s Quarterly");

 

- brak podkoszulka! W 1934 r. Clark Gable (kolejny przystojniak!!!) rozebrał się w filmie:
 "It happened one night" i pokazał nagą klatę, od tego momentu sprzedaż T-shirt'ów spadła aż na
75 %!!!  Clark Gable sprawił też że styl "casual" stał się bardziej popularny.
- jedwabne szaliki - (mmmm tutaj też kłania się Clark Gable);






- jedwabna wzorzysta piżama lub szlafrok;
- trilby lub fedora z szeroką wstążką;
- mały wąsik, brody, bródki - surowo zabronione;
- "gangsterskie" garnitury w paski, lekką kratkę;
- granatowe, niebieskie garnitury - zaczął je nosić Edward VIII Windsorski (ówczesna ikona mody!), uważał, że ten kolor bardziej pasuje do sesji fotograficznej . Czarne garnitury przy zdjęciach traciły fakturę tkaniny.























Na koniec plotka o pierwszym przystojniaczku - George'u Raft. Ponoć był on kierowcą Al Capone, a później zagrał w kinowej biografii swego szefa. Al Capone uwielbiał ten film i miał u siebie wielki plakat filmu "Scarface" z 1932 r. ( nie mylić ze "Scarface" z Al Pacino).


Ku inspiracji:
Blog o klasycznej męskiej elegancji: http://czasgentlemanow.pl/;
Wszystkie filmy z lat 30-tych, zwłaszcza te o tematyce noir; "W.E", The King's Speech, The White Countess, The Aviator, Bonnie and Clyde, Once Upon a Time in America.
Wyznaczniki męskiej mody lat 20-tych:
- odzież tylko najwyższej jakości;
- marynarka z lekko zawyżoną talią;
- wąskie spodnie, wysoki stan;

 
W Polsce w latach 20-tych nie były popularne szerokie spodnie tzw: oxford bags (chociaż tak naprawdę brakuje mi informacji na ten temat). Natomiast na Zachodzie to był hit!
Spodnie oksfordzkie miały ekstremalnie szerokie nogawki – 150 cm! Noszone były przez studentów Oksfordu, później także przez modową awangardę Europy i USA. Ta chwila wystarczyła, by je przypominać zawsze, gdy mówimy o nielicznych, twórczych eksperymentach mody męskiej.



 

- kapelusze były noszone z podziałem na stan społeczny, na samej górze pojawiały się cylinder i homburg, klasa średnio zamożna nosiła fedorę (filcowy kapelusz -szczyt popularności w latach 30-tych), mniej zamożni pod koniec lat 20-tych nosili kaszkiet;


- laska wciąż pozostawała ważnym atrybutem dostojnego dżentelmena;
- gęste równo podcięte wąsy też świadczyły o prawdziwej męskości;
- fryzura "przylizana" brylantyną.

Gadżety:
Jako, że przeciętny obywatel miał dosłownie parę koszul, modne były odpinane kołnierzyki i mankiety. Najpopularniejsze były kołnierzyki typu - Arrow.



Każdy szczegół prawdziwego dżentelmena musiał być przejawem jego nieskazitelnej elegancji, skarpetki też miały w tym swój udział, a mianowicie doczepiano do nich podwiązki - służyły one do podtrzymywania męskich skarpet. Występowały w postaci elastycznej taśmy spinanej lub ściąganej pod kolanem, do której przymocowane były również elastyczne troczki ze sprzączkami podobnymi do żabek służących do zapinania damskich pończoch.



Ważne były też gumki do podtrzymywania rękawów (każdy księgowy je miał).

Ah ta męskość minionych lat ... Niektóre atrybuty bym koniecznie przywróciła do współczesnej mody - np. kapelusz fedorę jako symbol męskiej seksualności ( Homprey Bogart!!! Fedora przeżywała pik popularności później, w latach 30-tych/40-tych) i podwiązki do skarpet - a co, niech się pomęczą!

Ku inspiracji:
Kino: "Easy virtue", "Cotton club", "Henry i June", "Wielki Gatsby", "Downton Abbey" ostatnie sezony i oczywiście " Broadwalk empire"!
Książki: "Kariera Nikodema Dyzmy", "Wielki Gatsby".